Poranek zaczął sie wspaniale. Dzień wolny od pracy, pogoda wspaniała - idealna na prace w ogódku balkonowym. Dodatkowo pierwszy raz w tym roku mogłam zjeść to co sama zasiałam. Nie jest to wielkie kuliuarne odkrycie, proste, aczkolwiek pyszne danie. Tymbardziej, że do przygotowania omletu oprócz jaj od szczęsliwych kurek wykorzystałam swój włąsnoręcznie zasiany szpinak z balkonu i własnoręcznie ususzone pomidory wg przepisu
Wykonanie proste, jakby ktoś chciał skorzystać:
3 jaja mieszamy z kilkoma pokojonymi suszonymi pomidorami, solą, pieprzem wylewamy na gorącą lekko natłuszczoną patelnię. Gdy omlet lekko się zetnie wrzucamy szpinak i dusimy jeszcze 2-3 minuty :)
Zdrowe, a przedewszystkim pyszne śniadanko.
środa, 30 kwietnia 2014
wtorek, 18 marca 2014
UPRAWA ZIÓŁ W PIGUŁCE
Aby z
powodzeniem uprawiać zioła w domu warto się trzymać kilku podstawowych zasad. Pisałam o nich w poprzednich postach, ale teraz postanowiłam zestawić w w pewnego rodzaju "pigułkę" uprawy ziół w warunkach domowych.
- POJEMNIK
Wybierając pojemnik do posadzenia ziół
trzeba wziąć pod uwagę wielkość korzeni roślin. Płytkie misy nadają się do ziół
o krótkich korzeniach (np. tymianek), inne (np. melisa)
potrzebują głębszych donic o średnicy co najmniej 20 cm.
- PODŁOŻE I DRENAŻ
Najlepszym podłożem do ziół jest ziemia
uniwersalna. Kupując ziemię należy zwrócić uwagę, czy nie zawiera ona nawozów,
ponieważ zioła nie lubią chemicznych dodatków. W każdej donicy należy zrobić
kilka otworów, które będą odprowadzały wodę. Na dno trzeba wsypać warstwę
drenażową. Mogą to być różnego rodzaju kamyki, żwir, kawałki potłuczonej donicy ceramicznej..ja osobiście polecam keramzyt do kupienia w każdym sklepie ogrodniczym, czy markecie budowlanym.
- PODLEWANIE
Zioła należy podlewać codziennie. Warto także zalać skorupki jaj wodą i i od czasu do czasu
zapodać roślince zastrzyk wapnia. Liście ziół warto codziennie
spryskiwać.
- NAWOŻENIE
Ziół jednorocznych nie należy nawozić,
natomiast zioła wieloletnie można nawozić specjalnie skomponowanym nawozem płynnym co półtora miesiąca,
najlepiej latem. Warto pamiętać, że ogródka ziołowego nie należy nawozić
nawozami mineralnymi, ponieważ zioła nie lubią chemicznych dodatków. Poza tym
zioła „dokarmiane” nawozami mineralnymi nie będą nadawały się do spożycia. Do
zasilania ogródka ziołowego najlepiej używać nawozów organicznych np.kompostu.
- NASIONA
Jeśli zdecydowaliśmy się na wysianie
nasion nie można tego robić za wcześnie. Kiełkujące siewki potrzebują bardzo dużo
światła i nie powinno się siać wcześniej niż w drugiej połowie marca.
Wcześniejsze sianie może skutkować niepowodzeniem. Nasiona wysiewamy niezbyt gęsto, aby sie wzajemnie nie zakłócały.
- SADZONKI
Zioła sprzedawane w marketach są bardzo
nietrwałe. Najlepiej kupować gotowe sadzonki ziół w sklepach ogrodniczych.
Warszawiakom gorąco polecam Halę Mirowską na której w sezonie można kupić od
rolnika w dobrej cenie praktycznie wszystkie możliwe sadzonki ziół, warzyw i
owoców. Kupując sadzonki warto zwrócić uwagę na to, czy na spodniej stronie
liści nie ma plamek które mogą świadczyć o chorobie rośliny. Sadzonki wysiewamy do gruntu w drugiej połowie maja,
kiedy minie już groźba przygruntowych przymrozków
- ZABIEGI PIELĘGNACYJNE
Aby zioła ładnie się zagęszczały i
rozrastały, należy co jakiś czas uszczykiwać ich wierzchołki. Pobudzi to
rośliny do wytwarzania nowych przyrostów i pędów. Poza tym młode listki są
najsmaczniejsze i najbardziej aromatyczne.
- ZBIÓR ZIÓŁ
. Wtedy są najbardziej aromatyczne i
najbardziej wartościowe. Większość gatunków ziół (np. bazylia, oregano, melisa,
szałwia) można zbierać na bieżąco, w miarę potrzeb. Ważne jednak aby zbierać je
przed kwitnieniem, ponieważ w momencie kiedy pojawią się kwiaty, rośliny te
stracą część swoich cennych właściwości..
- PRZECHOWYWANIE ZIÓŁ
Zioła to rośliny nietrwałe. Aby dłużej
cieszyć się ich aromatem, możemy je wysuszyć lub zamrozić. Zioła (np. oregano,
bazylia, tymianek) suszy się w ciemnym i przewiewnym miejscu. Można je także suszyć w
otwartym piekarniku w temperaturze nieprzekraczającej
50 °C. Wysuszone zioła przechowujemy w szczelnie zamkniętych pojemnikach, aby nie zwietrzały.
Zioła można też mrozić w plastikowych torebkach lub pojemnikach Do mrożenia
nadają się przede wszystkim: koperek, pietruszka, szczypior. Miętę warto mrozić z w kostkach lodu- takie kostki sprawdzą się idealne jako dodatek do drinków na imprezie.
niedziela, 9 marca 2014
Wielkie Sianie 2014 :)
"Nadeszla wiekopomna chwila..." W końcu marzec i mogę siać, siać i siać :)
Z uwagi na to, ze podjełam pracę mam na te sprawy mneij czasu niżw zeszłym roku co ma także swoje dobre strony, bo podchodze do tematu stopniowo i nie tak nachalnie, jak w zeszłym roku.
Plany na 2014:
Z uwagi na to, ze podjełam pracę mam na te sprawy mneij czasu niżw zeszłym roku co ma także swoje dobre strony, bo podchodze do tematu stopniowo i nie tak nachalnie, jak w zeszłym roku.
Plany na 2014:
- Zioła :
- bazylia...duzo bazylii na parapecie, na balkoniei takze na działce ilosci hurtowe do zrobienia duzej ilości bazylioweg pesto :)
- oregano - moze w troche mniejszej ilości niz bazylia, ale takze sporo
- mięta, lubczyk, szałwia, tymianek - zimują na balkonie i czekam na przebudzenie :)
- rozmaryn - zimuje w domu
- estragon - w planach zakup sadzonki
- Warzywa i owoce :
- 3 odmiany pomidorów ( wysiane do skrzynek). Tak ja pisałam w podsumowaniu porzedniego sezonu na balkonie pozostawę niewielką ilość sadzonek, ale za to w duzych donicach. Wiecej zasadzę na działce i u teściowej :) Zakupiłam następujące odmiany
- bawole serca,
- wysoki wczesny,
- odmiana karłowa balkonowa
- papryki :
- ostre wysiane nasion zebranych z zeszlorocznych balkonowych owoców
- słodkie - wysiane z zakupionych nasion
- dodatkowo wszystki rozne inne egzotyczne sadznki, jakie uda mi sie kupic w maju :)
- sałaty
- szpinak
- rukola
- roszponka
- czosnek
- truskawki pnące - czekam na wybudzenie
- poziomki - kupione i wysiane nasiona do skrzynki....
- i wszystko inne, co spontanicznie mi przyjdzie jeszcze do głowy :)
SZPINAK
Dzisiaj po raz pierwszy zasiałam na balkonie szpinak.
Oto kilka słów o uprawie tej niezwykle wartościowej
roślinki:
Szpinak jest jednym z najcenniejszych warzyw. Jego
liście zawierają ogrom witamin A, C, B1 i B2 oraz bardzo dużo soli mineralnych:
żelaza i fosforu.
Szpinak udaje się najlepiej w chłodnych, obfitujących
w opady miesiącach wiosennych i jesiennych. Kiełkuje w temperaturze 2—3° C, a
niektóre jego odmiany znoszą mrozy do —15° C. Susza i upały obniżają plon liści
szpinaku.
Szpinak wysiewamy w trzech terminach:
- 1 —marzec, kwiecień - na zbiór w końcu maja, początku czerwca,
- 2 — poczatek sierpnia na zbiór jesienny w październiku i listopadzie,
- 3 — koniec sierpnia, początku września można wysiewać odmiany odporne na mróz przeznaczone na zbiór w kwietniu, maju następnego roku
·
Szpinak nie jest wymagający w stosunku do gleby, ale
lepiej udaje się na glebach w miarę wilgotnych i nie zakwaszonych. Na
zakwaszenie gleby reaguje słabym wzrostem i żółknięciem liści.
to czekamy na efekty :) Dla miłośników szpinaku polecam przepis na sałatkę ze szpinaku i pomarańczy.
niedziela, 6 października 2013
Domowe pomidory suszone w piekarniku
Juz dawno chodziło za mną samodzielne przygotowanie pomidorów koktajlowych i kiedy nadszedł sezon na pomidory podłużne w końcu się zdecydowałam.
Potrzebujemy :
Potrzebujemy :
- dużo pomidorów podłużnych min. 1,5 kg
- ulubione zioła - ja dodałam bazylię i suszone oregano
- czosnek
- papryczka chili - jak ktos lubi ostre smaki
- olej słonecznikowy lub kazdy inny olej lub oliwa do zalewy
- słoik
- Pomidory kroimy na pół i wydrążamy gniazda nasienne.
- Nagrzewamy piekarnik do temperatury ok 50-70 stopni w zależności od jakośc piekarnika. Podczas pierszej partii pomidorów ustawiłam temperaturę na ok 100 stopni i pomidorki bardzo szybko sie spaliły, więc juz teraz nie eksperymentuję z temperaturą.
- Układamy pomidory na blaszcze wysmarowanej olejem lub wyłożonej folią lub papierem do pieczenia
- Suszymy pomidory przy uchylonych drzwiczkach od piekarnika. Proces suszenia trwa dosyć długo. W moim przypadku ok 4 godzin, a potem zostawiałam na noc przy wyłączonym piekarniku i na drugi następny dzień
- Do wyprażonego słoika wrzucamy czosnek, bazylią, oregano i ew papryczkę chili i układamy wysuszone pomidorki( wcześniej delikatnie skropione octem winym)- nie za ciasno, ponieważ w zalewie troche powiększą swoją objętość.
- Zalewamy olejem lub oliwą
- Zakręcamy i pasteryzujemy.
niedziela, 29 września 2013
Koniec Lata !! Moje sukcesy i porażki po 1 roku działania
Zakończyło sie lato na moim balkonie i nadszedł czas porządków jesiennych. Znikneły krzaczki pomidorów i papryki. Pozostały zioła wieloletnie i truskawki pnące do przezimowania.
Na początek wymienie to z czego jestem zadowolona:
Po pierwsze truskawki ! Rosną i rozwijają się niesamowicie i pną do góry. W pierwszym roku wysypu owoców nie było, ale nieurodzaju także nie. Nawet kilka dni temu zjadłam czerwoną truskawkę z mojego krzaczka.Zobaczymy jak to będzie w przyszłym roku.
zioła : opróćz bazylii, któa niewiadomo dlaczego nieustannie mi żółkła:( . Pozostałe zioła sprawdziły się rewelacyjnie i fajnie jest mieć stały dostęp do rozmarynu do pieczonych ziemniaczków, czy lubczyku do rosołu :) W przyszłym roku ziół będzie jeszcze więcej. Napewno mój ogród wzbogaci się o majeranek, estragon i czomber, których w tym roku zabrakło.
Pomidorki koktajlowe : pomysł fajny, ale ja popełniłam sporo błędów. Pomidorki potrzebują duża miejsca. Lepiej mieć mniej sadzonek, a zainwestować duze albo bardzo duze doniczki. Z moich skrzynek balkonowych plony były, ale napewno więcej by ich było gdyby miały więcej miejsca w doniczce. Posadziłam kilka sadzonek na działce, więc miałam porównania :)
Podobna sytuacja w przypadku papryczek - ostrych lub słodkich. Miałam spory plon, ale zapewne byłby większy, gdyby korzenie miały więcej miejsca.
Cukinia na balkonie wygląda ślicznie, ze wzgłędu na dużą ilość ładnych żółtych kwiatów, ale zajmuje bardzo dużo miejsca, więc w przyszłym roku raczej zrezygnuję. Uprawa bakłażana się nie udała. Pojawiły się pąki kwiatowe, któe przed rozwinięciem usychały :(
Podsumowując mimo kilku niepowodzeń juz teraz nie mogę doczekać się wiosny, aby siać, robić rozsady pomidorków, papryki, ziół :) W przyszłym roku na balkonie będzie jeszcze piękniej, a tymczasem w okresie zimowym pozostaje niewielka uprawa parapetowa :)
Na początek wymienie to z czego jestem zadowolona:
Po pierwsze truskawki ! Rosną i rozwijają się niesamowicie i pną do góry. W pierwszym roku wysypu owoców nie było, ale nieurodzaju także nie. Nawet kilka dni temu zjadłam czerwoną truskawkę z mojego krzaczka.Zobaczymy jak to będzie w przyszłym roku.
zioła : opróćz bazylii, któa niewiadomo dlaczego nieustannie mi żółkła:( . Pozostałe zioła sprawdziły się rewelacyjnie i fajnie jest mieć stały dostęp do rozmarynu do pieczonych ziemniaczków, czy lubczyku do rosołu :) W przyszłym roku ziół będzie jeszcze więcej. Napewno mój ogród wzbogaci się o majeranek, estragon i czomber, których w tym roku zabrakło.
Pomidorki koktajlowe : pomysł fajny, ale ja popełniłam sporo błędów. Pomidorki potrzebują duża miejsca. Lepiej mieć mniej sadzonek, a zainwestować duze albo bardzo duze doniczki. Z moich skrzynek balkonowych plony były, ale napewno więcej by ich było gdyby miały więcej miejsca w doniczce. Posadziłam kilka sadzonek na działce, więc miałam porównania :)
Podobna sytuacja w przypadku papryczek - ostrych lub słodkich. Miałam spory plon, ale zapewne byłby większy, gdyby korzenie miały więcej miejsca.
Cukinia na balkonie wygląda ślicznie, ze wzgłędu na dużą ilość ładnych żółtych kwiatów, ale zajmuje bardzo dużo miejsca, więc w przyszłym roku raczej zrezygnuję. Uprawa bakłażana się nie udała. Pojawiły się pąki kwiatowe, któe przed rozwinięciem usychały :(
Podsumowując mimo kilku niepowodzeń juz teraz nie mogę doczekać się wiosny, aby siać, robić rozsady pomidorków, papryki, ziół :) W przyszłym roku na balkonie będzie jeszcze piękniej, a tymczasem w okresie zimowym pozostaje niewielka uprawa parapetowa :)
sobota, 28 września 2013
Lawenda
Lawenda jest wieloletnią rośliną ozdobną, ale
jednocześnie uprawną, gdyż wykorzystywana jest do celów leczniczych oraz w
kosmetyce
Lawenda
jest bardzo łatwa w uprawie balkonowej, a zapach jej pięknych
ozdobnych kwiatów unosi się dosłownie wszędzie.
Wymagania lawendy :
·
ziemia
przepuszczalna z dużą ilością wapnia
·
stanowisko
słoneczne nieosłonięte całkowicie od wiatru
·
wymaga
regularnego podlewania i przycinania w celu wytwarzania nowych pędów.
Kwiat
lawendy jest niezwykle bogaty w oleje eteryczne, który ma zastosowanie zarówno
w kosmetyce jak i w kuchni.
Szerokim
zastosowaniem cieszą się też wysuszone kwiaty lawendy, z których można
wytwarzać pachnące ozdoby wnętrz lub
dodawać do wszelkiego rodzaju kompozycji kwiatowych lub suchych bukietów.
Włożone do szafy z ubraniami odstraszają mole i dodatkowo nadają też bardzo
przyjemny zapach naszym ubraniom.
Herbatka
z lawendy w stanach napięcia
nerwowego, stresu, dolegliwościach żołądkowych na tle nerwowym. Działa
uspokajająco, przeciwskurczowo, antyseptycznie i wiatropędnie, wspomaga także trawienie. Wypicie napoju rano i wieczorem po
posiłku działa jako łagodny środek uspokajający.
Z lawendy można bardzo łatwo i szybko przygotować olejek lawendowy :
Potrzebujemy : słoiczek
,kwiaty lawendy, olej ( oliwa z oliwek lub np. olej jojoba, olej ze słodkich
migdałów), ,
Sposób
przygotowania : słoiczek wypełniamy gęsto kwiatami lawendy i zalewamy lekko
podgrzanym olejem. Zakręcamy go szczelnie i odstawiamy na miesiąc w ciemnym i
chłodnym miejscu. Co jakiś czas należy wstrząsnąć słoikiem. Po miesiącu
odcedzamy miksturę i przelewamy olejek do butelki z ciemnego szkła. Gotowe !
Zastosowanie olejku :
masaże, kąpiele. Olejek lawendowy zapobiega
gromadzeniu się płynów w organizmie dzięki czemu może być wykorzystywany w
leczeniu cellulitu J
Subskrybuj:
Posty (Atom)




